Hiszpania kończy dość chaotyczne przewodnictwo w UE
Quotes
Gazeta Wyborcza, 29.06.2010
| Last | Next |
Chaos - tak dyplomaci w Brukseli najczęściej podsumowują kończące się półroczne przewodnictwo Hiszpanii w Unii Europejskiej. A to dlatego, dodają, że Madryt przygotował program tak, jakby miał obowiązywać Traktat z Nicei, a nie Traktat z Lizbony. [...]
Po tej wpadce ze szczytem UE-USA pojawiły się kolejne nieporozumienia na linii Zapatero-Van Rompuy: w sprawie organizacji nadzwyczajnych, antykryzysowych szczytów gospodarczych. Mając za sobą Traktat z Lizbony wygrał Van Rompuy. I to on, a nie Zapatero, relacjonował też po szczytach na głównej konferencji prasowej wyniki rozmów przywódców państw UE. Ekspert European Policy Center Janis A. Emmanouilidis przyznał w rozmowie z PAP, że rzeczywiście początki prezydencji hiszpańskiej to pewien chaos, "ale nie z winy Hiszpanii". "To normalne. Przygotowywali się na innego typu prezydencję. Musieli zrozumieć, że rola prezydencji rotacyjnej została w Traktacie z Lizbony bardzo ograniczona. Ale ostatecznie zachowywali się bardzo konstruktywnie" - powiedział. [...]
For the entire article see here.
